- Dzieńdobry pacjentko! Za 10 minut przewieziemy panią na ostatnie badania kontrolne i potem jest pani wolna! Jednak w każdą niedzielę musi pani się udawać do psychologa tu w szpitalu. Ale pani mama pani wszystko przekaże.
- A gdzie ona jest? I gdzie mój brat? I tata?
- Wszyscy czekają na panią w poczekalni.
Uśmiechnął się i wyszedł. Ponownie sięgnęłam po telefon. Niewiem jakim cudem był żywy... Po tym wypadku. No ale cóż! Działał i miał się dobrze. Coś mnie olśniło... ZDJĘCIA! W ten sposób mogę sobie wszystko przypomnieć! te wszystkie sms'y, nagrania... Początkowo weszłam w zdjęcia. Pierwsze jakie było to ja i Harry... Całujący się. Reszta zdjęć była podobna. Obejrzałam wszystkie nagrania, lecz jedno było wyjątkowe. Powiedział tam jak bardzo mnie kocha i że mnie nie opuści. Przejrzałam już wszystkie zdjęcia i nagrania, weszłam w wiadomości. Od mamy, taty, Camille swoją drogą nie wiem kim jest, postanowiłam je przejrzeć. Chyba się przyjaźniłyśmy... Przeglądałam dalej. Nagle natknęłam się na wątek z Harry'm. Dużo tego było... Zaczęłam od początku. To było jak historyjka z wybrakowanymi elementami. Po 10 minutach czytania weszła pielęgniarka, aby skierować mnie na badania kontrolne. Odłożyłam telefon i poszłam za nią. Tam pobrali mi krew, dali ostatnią dawkę leków, odłączyli kroplówkę, i ponownie mogłam udać się do sali, jednak musiałam się już spakować. Dokończyłam czytać sms'y z których wynikało że rzeczywiście byliśmy razem. I było również widać że bardzo mu na mnie zależało. Postanowiłam się ubrać. Wyjęłam z mojej torby mój sweterek w azteckie wzory, czarne rurki, białe Martens'y, i czarne dodatki (klik). Pomalowałam się tak jak dawniej, i wyprostowałam włosy. Dopakowałam ostatnie rzeczy, podziękowałam lekarzom i skierowałam się do rodziny.
- Witajcie kochani!
- Jessie! - krzyknęli wszyscy. - Jakie plany?
- A wasze?
- My? My pewnie pojedziemy do hotelu, rozpakujemy się i pojedziemy na zakupy a ty?
- Jaki hotel? Tu macie klucze do mojego mieszkania, a adres znacie, ja w sumie nie mam pla... Albo... Muszę dzisiaj załatwić jedną sprawę, więc wrócę jakoś wieczorem, a jutro urządzimy sobie "rodzinny dzień", dobrze?
- Oczywiście, ale napewno nie będziemy przesz...
- Weź przestań mamo, jesteśmy rodziną!
Uściskałam ich mocno, i rozdzieliliśmy się. Co miałam do załatwienia? Musiałam wyprostować sprawę ze Styles'em. Tak bezdusznie go potraktowałam... I choć narazie nic sobie nie przypominam to wiem że bardzo się kochaliśmy. Wzięłam taksówkę i podałam mu adres który miałam w sms'ie. Nieważne że była 07:00 rano! Musiałam jak najszybciej z nim porozmawiać. Zapłaciłam, podziękowałam i wyszłam z auta. Bogu dzięki klatka była otwarta! Teraz tylko po schodach na czwarte piętro i mieszkanie 17! Pukam do drzwi. Nic. Pewnie śpi. Ponownie. Nic. Dzwonię dzwonkiem który zauważam. Nic. Dzwonię ponown... O ktoś otwiera! No tak to pewnie on... Chyba że pomyliłam drz...
- Hej Harry - uśmiechnęłam się.
- Hej J.. Jes... Jessie.
Był w samych bokserkach i koszulce. I dość zaspany.
- Ja chciałam pogadać.
- Tak, jasne, proszę, wejdź. Usiądź na kanapie ja zaraz przyjdę.
Zrobiłam jak powiedział i czekałam myśląc od czego zacząć. Przyszedł po zaledwie minucie.
- Co się stało?
- Więc, ten.. No.. Ja.. Kurcze nie wiem od czego zacząć...
____________________________________
No i jest 39!
Wiem, wiem lubicie kiedy przerywam w takich momentach :D
Cóż! MOŻE ten tydzień będzie fajny ponieważ nie mam fizyki :) I może coś w tygodniu napiszę jednak nic nie obiecuje!
Jak już sami odkryliście, dałam funkcję "anonimowych komentarzy" czyli teraz może komentować KAŻDY :) (i hejtować :D)
Do następnego <3
dawaj suczinko dalej <3
OdpowiedzUsuń.//.fałek <3
NARESZCIE DZIĘKUJE BO KOENTÓW NIE MOMGŁAM DAWAĆ :p ROZDZIAŁ ŚWIETNY!! <3 <3
OdpowiedzUsuńDawaj następną ta jest świetna i proszę napisz ją jeszcze w tym tygodniu
OdpowiedzUsuńRozdział jest boski!!!! Pisz szybko następny!!!!!!
OdpowiedzUsuńBoski rozdiał czekam na następny <3
OdpowiedzUsuńRozdzial*<3<3<3<3
OdpowiedzUsuńRozdzial*<3<3<3<3
OdpowiedzUsuńSwietny, dawaj kolejne bo nie mogę się doczekać !
OdpowiedzUsuń~Monika
Omg ! Ciekawe o czym Jessi chce porozmawiać :D
OdpowiedzUsuńJa już się nie mogę doczekać kolejnego rozdziałyu <3
Niech ona odzyska pamięć !
Troszkę krótki ,ale cudowny :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę talentu do pisania xx
Pozdrawiam Sabina :P
Czekam na NN dupeczko <3
OdpowiedzUsuńDaria <3
Super jak zwykle ;P
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny rozdział;)
ja dalej w to nie mogę uwierzyć jak można tak skrzywdzić Jessie zgredzik !! :D / ola.. ;>
OdpowiedzUsuńWiesz że na tym czarnym tle nie widać spisu treści -_-
OdpowiedzUsuń