niedziela, 11 listopada 2012

Chapter 42 .

* oczami Zayn'a *

Byłem dość skacowany po wczorajszej imprezie... Naprawdę... Było nieźle. Teraz mój mózg stara się zidentyfikować moje położenie. Leżę w łóżku, w samych bokserkach, a koło mnie... Camille?! Mój boże... Już sobie wyobrażam co musiało się zdarzyć poprzedniej nocy... Głowa mnie boli... I praktycznie nic nie pamiętam! Mój umysł przestał kontrolować wszystko od kiedy wszedłem do klubu nocnego. Potem już było z górki. Ponownie spojrzałem na Cams. Tym razem nie spała. Patrzyła się na mnie swoimi dużymi oczami.
- Dzień dobry - uśmiechnąłem się i pocałowałem ją. W końcu... Spaliśmy ze sobą...
- Zayn... Wiem że nic nie pamiętasz... Pociesze cię że ja też, ale wnioskując po tym - wskazała palcem na zużytą prezerwatywę na środku pokoju - chyba sam wiesz co musiało się stać...
- Cóż... Przynajmniej się zabezpieczyliśmy - zaśmialiśmy się.
- Głowa mi pęka - powiedziała łapiąc się za nią.
Nie byłem pewny czy wyznać jej teraz miłość czy nie... Nigdy nie wiedziałem czy to będzie odpowiedni moment, no ale cóż trzeba zaryzykować...
- Cami...
- Tak?
- Wiesz... Ja... Wiem że możesz mnie potraktować niepoważnie, ale... Nie chcę aby to był "jednorazowy numerek"... Camille... Zakochałem się w tobie.
- Zayn, jesteś na kacu. Pieprzysz głupoty - zaśmiałem się.
- To że mówię niewyraźnie, nie znaczy że mój umysł nie jest trzeźwy - uśmiechnąłem się spoglądając na nią. 
Uśmiechnęła się do mnie, ukazując jej białe jak perełka ząbki. 
- Jesteś ślepy czy tylko udajesz? - spytała.
- Dlaczego? 
- Zayn... Serio myślisz że przespała bym się z byle kim, nawet po pijaku? Od samego początku naszej znajomości jestem w tobie zakochana po uszy!
Było mi lżej na sercu. Położyłem się tak jakby, na niej i zaczęliśmy się całować. 
- Czyli, że zgodziłabyś się...
- Tak - przerwała mi.
- Zrobić mi kanapkę? - zaśmiałem się, a ona spojrzała na mnie piorunująco - Żartowałem, czy zgodziłabyś się zostać moją dziewczyną? - uśmiechnąłem się.
- Hmm... Nie - zdziwiłem się - żartowałam! Ale minę to ty miałeś przednią!
- Będzie kara.
Zacząłem ją łaskotać. Wiedziałem że to zawsze działa. Przynajmniej na Cami.

______________________________________________


wiem, znienawidzicie mnie ale jestem zmęczona i nie chce mi sie pisać ._. <szczerawika>

ZA KRÓTKI, ale następny będzie megamegamega długi, #ipromise

love ya all!

19 komentarzy:

  1. Ale suuuuuuuuuuuper rozdział 💙💙💙

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale extra rozdiał i masz racje za krótki czekam na nn kocham x.o.x.o /An

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że następny rozdział będzie kontynuacją 41 (brudne myśli :P) <333

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha ... Popieram komentarz wyżej ! ; DD Czekam z niecierpliwością na następny ! Kiedy dodasz następny ? ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  5. TAAAK ja tez czekam na kontynuację 41;))

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja też czekam na kontynuacje 41 :))) a ten jest super

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyno jesteś świetna !!! ♥ Kiedy dodasz następny ? Mnie z czekania i z nerwów co tam dalej bd boli brzuch i to już od 2 dni ; )... Widzisz jak twoje opowiadanie działa na ludzi ; ]] ... Przynajmniej takich zrytych jak ja ... ; DD Czekam z niecierpliwością i bólem brzucha na następny ... xdd. ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. dawaj następny rozdział , jesteś świetna ! ; ***
    Zapraszam na mój blog :
    http://zmyslonyswiatdirectioner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny rozdział :D czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej szkoda ,że taki krótki ,ale jest cudowny :)
    Czekam na następny ;**

    OdpowiedzUsuń
  12. dawaj następny, a nie się cackasz ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna Wiko, dodawaj następny rozdział, nie mam co czytać ! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Czemu nie ma nn??

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedy dodasz następny ? ; DD ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Proszę dodaj następny ja już nie wytrzymam dłużej

    OdpowiedzUsuń
  17. Nominowałam Cię do Liebster Awards :)

    OdpowiedzUsuń