Weszliśmy szczęśliwi do domu. Nie mogłam sobie nawet wyobrazić że za dwa tygodnie będę na najpiękniejszej wyspie świata!
- Robimy kolację? - spytał Harry.
- Zamówmy chińszczyznę - uśmiechnęłam się.
- Skąd taka zmiana u ciebie?
- Ponieważ wiem że lubisz chińszczyznę - pocałowałam go.
Złożyliśmy zamówienie. Położyłam się na kanapie. Kilka sekund potem nademną znalazł się Harry.
- Ciężki jesteś wiesz?
- A na tobie się fajnie leży.
Zaczęliśmy się całować. Po chwili sięgnęłam po pilota. Włączyłam MTV. Akurat leciało What makes you beautiful.
- Ooo, patrz kogo ja tu widzę!
- Przełącz to.
- You don't know you're beautiful! - śpiewałam.
- Przełącz albo zrobi się niemiło.
- That's what makes you beautiful!
- Przegięłaś.
Zaczął mnie łaskotać. Widział że działa to na mnie jak na prąd, ale że na mnie siedział i był o 100 razy silniejszy, miał przewagę.
- Dobra, przełączam! Widzisz piosenka się już skończyła, błagam przestań! - krzyczałam przez śmiech.
- Teraz to wiesz, kara musi być.
Po 5 minutach uratował mnie dzwonek do drzwi. Harry poszedł otworzyć. To jedzenie. Zapłacił, podziękował i zamknął drzwi.
- Tym razem ci się udało, ale następnym razem tak szybko nie odpuszczę.
Harry podał mi jedzenie, rozsiedliśmy się na kanapie. Postanowiliśmy oglądnąć jakiś film który wybierał Harry. Wybrał "Chernobyl Diaries" ponieważ żadne z nas jeszcze tego nie oglądało.
Narazie nic ciekawego się nie dzieje. Weszli do budynku w którym "coś jest". Harry mnie objemował, choć wiedział że się nie boje. Zaraz zas...
- Aaa! - krzyknęłam.
Wtuliłam się w Harr'ego.
- No co, przecież nudne - zaśmiał się.
- No ale jak mi takie gówno kurwa wyskakuje nagle, to się nie dziw!
- Ale to był zwykły niedźwiedź - nadal się śmiał.
Ogarnęłam się i wtulona w Hazzę, nadal oglądałam film.
Dobra, całkowicie zmieniam zdanie o tym filmie. Jest dosłownie, zajebisty. Ubrałam się moją piżamę (klik), i poszłam do łóżka. Harry miał u mnie swoją piżamę, więc nie było z tym problemu. Przyszedł po 10 minutach.
- Jessie, widziałaś moją koszulkę?
- Nie, jeśli nie ma jej w szafie, to nie ma jej wogóle.
- No to śpię bez koszulki - zabawnie poruszył swoimi brwiami.
Położył się koło mnie. Przytuliłam się do niego. Zasnęłam w jego objęciach.
Obudziłam się o 10:30. Tym razem Hazzy koło mnie nie było. Choć dało się usłyszeć jego głos z kuchni. Nucił "Busy" Olli'ego Murs'a. Wstałam, i skierowałam się do kuchni. Okazało się że robił naleśniki.
- Dzieńdobry kucharzu.
- Hej kochanie.
Pocałował mnie.
- Idź się ubrać i wogóle, a potem tu przyjdź, dobrze?
- Okej.
Nie mam pojęcia o której on wstał, ponieważ już kończył smażyć naleśniki, a był ubrany. Śpioch ze mnie. Dzisiaj nie robiłam nic z włosami, więc miałam złote fale. Ubrałam się w moje azteckie leggins'y, jeans'ową koszulę, czarna biżuteria, i do tego postanowiłam założyć czarne Campbell'ki, i czarny skórzany plecak (klik). Pomalowałam się tak jak zwykle, tzn. róż na policzki, podkład, kreska, tusz i pomadka z Channel. Wybiła 11:00. Poszłam do kuchni gdzie przy stole czekał na mnie Harry z naleśnikami.
- Ślicznie wyglądasz.
- Dzięki - odpowiedziałam na komplement.
Zajęłam się jedzeniem tych pyszności. Potem jeszcze się trochę powygłupialiśmy, i Harry odwiózł mnie na spotkanie z mamą. Czekała na mnie wraz z tatą i moim bratem. Podeszłam do nich i dosiadłam się do stolika.
- Hej wszystkim.
- Cześć, słuchaj chodzi o to że chcielibyśmy abyś skończyła studia.
- No wiem, mówiliście mi to już.
- Więc od września zaczynasz chodzić na Uniwersytet Cambrige i studiujesz psychologię - dokończył mój ojciec.
- CO?! Nie mam zamiaru stąd wyjeżdżać! I co? Psychologia? Nigdy w życiu, a pozatym mam już 18 lat i sama mogę decydować o moim życiu!
- Mówiłem ci - powiedział Max do mamy.
- Nie zniszczysz sobie życia jakimś chłopakiem i byciem stylistką!
- Jakimś chłopakiem?! Harry to chłopak którego kocham nad życie! A to kim będę w życiu nie powinno cię interesować aż tak bardzo ponieważ to moje życie! - odszczeknęłam się ojcu.
- Nie kłóćcie się - wtrąciła mama.
- Tylko to chcieliście mi powiedzieć?
- Tak.
- W takim razie miłego lotu, pozdrówcie rodzinę i nie będzie żadnego Cambridge. Żegnam.
Powiedziałam wychodząc z restauracji. Wzięłam taxi i pojechałam do domu. Przekluczyłam drzwi. To co tam zobaczyłam było jednym z najgorszych widoków. Harry... On... Trzymał jakąś dziewczynę za policzki, prawie ją pocałował... Póki nie zobaczył mnie...
- Jessie...
- Nie... Wyjdź. Ty też - powiedziałam do dziewczyny.
- Daj mi wyjaśnić - prosił.
Wypchnęłam ich za drzwi i zamknęłam dom. Osunęłam się po drzwiach z płaczem.
- Jess! Proszę otwórz! Daj mi to wyjaśnić! Błagam! - krzyczał waląc w drzwi.
Moje życie powoli zamieniało się w piekło.
______________________________________________
Tak jak mówiłam, jest rozdział! :D
Ba dum!
Nienawidzę być chora. x_x
ASK <--jeśli macie jakieś pytania ;)
Ojejuu . Hazza jak mogłeś ?! Dawaj next ;p
OdpowiedzUsuńJak jesteś w domu to może byś dodała jakiś jeszcze dzisiaj??????PROOOOOOSZE NIE WYTRZYMAM DO NIEDZIELI!!!!!!!!PROOOOSZE!!!!!!
OdpowiedzUsuńProszę proszę proszę napisz jeszcze dzisiaj ja nie wytrzymam tyle nie rób mi tego to jest jak narkotyk poprostu cudowne tak jak ty / natalia
OdpowiedzUsuńsuper i boże co ten harry znowu wymyślił, niech to wszystko się wyjaśni, oni mają być razem bo przecież się kochają ,ale Garry jak zwykle coś głupiego musiał zrobić. ;/
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie: http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/
założyłam też nowego bloga z opowiadaniem o 1D wejdź a może cię zaciekawi. <3
http://rememberhowmuchitmeanttoyou.blogspot.com/
ja cię chyba naprawdę zabiję, jak można przerywać w takim momencie !? ;***
OdpowiedzUsuńNie proszę oni muszą napisz szybko kolejną
OdpowiedzUsuńHEJ NOMINOWAŁAM CIĘ DO "LIEBSTER AWARD" PYTANIA NA KTÓRE MUSISZ ODPOWIEDZIE NA SWOIM BLOGU TO :
OdpowiedzUsuń1. Co lubisz robic w wolnym czasie ?
2. Lubisz one direction , jak nie to dlaczego ?
3.Twoje zainteresowania.
4. Życiowe motto , którym się głównie kierujesz ?
5.Od jak dawna prowadzisz bloga ?
6. Dlaczego postanowiłaś założyc bloga ?
7. Jakie jest Twoje marzenie ?
8. Kim chciałabyś/chciałbyś by jak dorośniesz ?
9.Ulubiona piosenka (może by max.3)
10. Ulubiony rodzaj filmu ?
11.Grasz na jakimś instrumencie ?
ODPOWIEDZ NA TE PYTANIA NA SWOIM BLOGU , RESZTE INFORMACJI ZNAJDZIESZ NA MOIM BLOGU ...
_________________
p.s
świetnie piszesz kochana ;33
świetny rozdział :) czekam na kolejny <3
OdpowiedzUsuńHEJ NOMINOWAŁAM CIĘ DO "LIEBSTER AWARD"
OdpowiedzUsuńWięcej informacji na moich blogach
1 http://hate-or-love-ziall.blogspot.com/
lub
2.http://forbidden-love-ziall.blogspot.com/
;)
Rozdział cudowny , jak zawsze ale jak można przerywać w takim momencie ? ;c
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie --> http://dreamingabouttheperfectromance.blogspot.com/
[ taka tam mała reklama xD ]
nie wiedziałam, że piszesz *_* przeczytałam ten rozdział i omononoonmnonm <3 muszę szybko nadrobić :3
OdpowiedzUsuńOmg Harry jak mogłeś ?!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję ,że to sie wyjaśni ,bo oni muszą być razem <3
Super rozdział czekam na następny "*
Are you fucking kidding me ?? o.O
OdpowiedzUsuńJak można w takim momencie przerwać ??
Omg niech to się wszystko wyjaśni !
No wiesz Ty co dlaczego w takim momencie musialaś przerwać ;p
OdpowiedzUsuńsuperr xx
jak można przerywać w takim momencie?! (oryginalne pytanie xd)
OdpowiedzUsuńdawaj szybko nn! <3
http://they-don-t-know-about-us.blogspot.com/
DOBRA MOJA BLOGERECZKA <3 WIKA W SZKOLE MASZ KOPNIAKA ZA PRZERYWANIE W TAKIM MOMENCIE : * http://directiongirlfriendsstory.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNIENAWIDZE CIE, PRZERYWASZ W TAKICH MOMENTACH. WAL SIE :c
OdpowiedzUsuńdodaj szybko następną bo jest świetne z tego lekture możn by zrobić czytałabym
OdpowiedzUsuńDlaczego w takim momencie pytam sie ??
OdpowiedzUsuńZajebistyy !!!!!!
grr...dlaczego przerwałaś w takim momencie ?
OdpowiedzUsuńblog super rozdział także
zapraszam do mnie http://jednokierunkowy.blogspot.com/
a może w ryj chcesz ? jeśli nie, to napisz kolejny ! ; *
OdpowiedzUsuńgłupiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! grrrr ! pisz dalej ! ja nie to uduszę !
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Kalina G :)