Obudziły mnie lekkie szturchnięcia i wypowiadanie mojego imienia. To Harry, poznałam po głosie.
- Co chcesz? - spytałam zachrypniętym głosem z zamkniętymi oczami.
- No wiesz, już jesteśmy w Las Vegas pod naszym hotelem, a ja nie mam jak wstać bo na mnie leżysz.
Teraz się rozbudziłam.
- Las Vegas? Tak, już wstaję, ja...
- Spokojnie. Tylko ja, ty i Liam jesteśmy obudzeni. Reszta śpi.
- Harry...
- Tak?
- Ile osób dzisiaj spało na tym łóżku?
- No, ja, ty, Camille, Zayn i Louis. Reszta się nie zmieściła.
- Aha, a która godzina?
- 06:48.
- Dobra wstaję, idziesz? - spytałam.
- Jasne, odprowadzę ciebie do pokoju.
Do torby podróżnej zapakowałam wszystkie rzeczy z bus'a podobnie jak Harry, i odebrałam walizkę która czekała na mnie przy busie. Poszliśmy na recepcję hotelu Hollywood. Dowiedzieliśmy się że będziemy mieli ośmio-osobowy apartament, z ośmioma osobnymi pokojami. Fajnie. Ostatnie piętro, nasza cała ósemka... Pojechaliśmy windą na piętro 20 i odszukaliśmy apartament. Łatwo nam to poszło. Harry przekluczył drzwi, i weszliśmy do tego cuda. Był przepiękny i ogromny. Wybrałam dla siebie pokój, a Harry obok mnie, rzuciłam torbę na łóżko, walizkę odstawiłam pod szafę i rzuciłam się na wygodne łóżko. Postanowiłam zadzwonić do mamy, bez względu na strefy czasowe. Tak wiem... Niegrzeczna ze mnie dziewczynka.
- Hej mamo!
- No hej córcia, jak tam?
- Ano wiesz, wożę się po Las Vegas - zaśmiałam się.
- Tobie to dobrze! A jak tam Harry?
- Też dobrze, chyba właśnie się kąpie.
- A kiedy mają występy?
- Jeden jutro, a drugi pojutrze, ale dzisiaj chyba o 15:00 mają podpisywanie płyt w hotelu.
- Rozumiem, rozumiem. A czemu masz taki głos?
- U nas jest siódma rano i przed chwilą wstałam.
- Aa! No tak! Głupol ze mnie! Ja kończę bo w pracy jestem, buźka kochanie, tęsknimy, pa!
- Pa mamo, bardzo cię kocham, i też straszliwie tęsknię!
Zawsze po rozmowie z mamą byłam szczęśliwa. Tak samo jak byłam przy Harry'm. O! Chłopcy chyba już weszli do apartamentu! Tak, dokładnie, to trwała pomiędzy nimi zacięta walka o najlepszy pokój... Tymczasem Harry na chama się wepchnął do mojego pokoju, przyparł pod ścianę i pocałował.
- To jak, kąpiemy się i robimy coś razem?
- Harry o 15 macie podpisywanie płyt!
- No tak... Ale to jeszcze czas! Wykąp się szybko, ubierz i chodź na taki jakby spacerek, o 14 wracamy, ok?
- Jasne - pocałowałam go.
- To ja zmykam, narazie!
- Leć, leć.
Zamknęłam pokój i poszłam wziąć krótki prysznic. Wysuszyłam i ułożyłam włosy, i pobiegłam do walizki w celu wybrania ubrań. Zdecydowałam się na krótkie czarne szorty, białą koszulę z ozdobną koronkę, bez rękawów, moje epickie czarne koturny, czarne dodatki i oczywiście moja ukochana torba (klik). Pomalowałam się tak jak zwykle, umyłam zęby, i wyszłam z pokoju.
- Wybierasz się gdzieś? - spytała chichocząc Cam.
- Owszem! Idziemy z Hazzą na spacerek zapoznawczy! - wybuchnęłyśmy śmiechem. - A właśnie... Gdzie on?
- W pokoju. Tylko o 14 powrót! Bo fanki się wtedy zlatują.
Harry wyszedł z pokoju. Pożegnaliśmy się i wyszliśmy z hotelu. Nasz kierunek to Starbucks!
________________________________________________
WITAJCIE <3 .
Ogółem to tak: TC nie wyszedł XD . MAMY 1 WRZEŚNIA T_T . Nie ma rozdziału oczami Cam & Zayn'a... OGÓŁEM TO DUPA.
Jedyne pocieszenie to Wy i HARRY POTTER NA TVN XD .
Jak jest? :3
Supcio czekam na następny rozdział no juz niestety za dwa dni do szkoły :( <3
OdpowiedzUsuńPodoba mi się. jak ty tak bosko piszesz ?!
OdpowiedzUsuńczekam na następny.
Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/
moim zdaniem główna bohaterka i Harry powinni sobie okazywać troszkę więcej czułości i żeby akcje rozwijały się troszeczke szybciej , szkoda że na początku nie przedstawiłaś bohaterów i nie wkleiłaś np jakiś zdjęć :c ale ogółem rozdział jest świetny :) xxx
OdpowiedzUsuńAle bohateroie sa przedstaieni :)
Usuń