poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Chapter 27 .

Harry był chyba zdenerwowany równie tak jak ja. Jednak mimo wszystko odważnie patrzył mi w oczy. On nie wiedział jakimi uczuciami go darzę, on nie wiedział jak bardzo mi na nim zależy. Każdy jego dotyk przyprawiał mnie o przyjemne dreszcze, każde jego słowo było melodią dla moich uszu, każdy jego ruch był idealny podobnie jak on. Chyba się trochę rozmarzyłam...
- Jessie... - zaczął bardzo niepewnie.
- Tak?
- Chciałem ci coś powiedzi...
- Tu jesteście! A myśmy was szukali! - powiedział pijany Niall wchodząc do pokoju.
Teraz mogłam spokojnie powiedzieć że byłam wkurwiona. Tak mało mnie dzieliło aby poznać jego zdanie. 
- Co chcecie? - zapytał oschle przjaciół.
- Idziemy spać, już późno.
Wyciągnęli go z mojego pokoju, a on wychodząc cicho wypowiedział tylko "I'm sorry".  Poszłam wziąć szybki prysznic, nastawiłam budzik na 10:30 i zasnęłam.

***

Znienawidzony przeze mnie dźwięk budzika właśnie przestał dzwonić. Otworzyłam oczy i podparłam się na łokciach. Lekko bolała mnie głowa, aczkolwiek nie było aż tak źle. Przypomniał mi się wczorajszy wieczór. Było tak pięknie... Muszę wziąć prysznic! Ta... Nagłe olśnienie. A więc, poszłam wziąć ten cholerny prysznic który u mnie był nieunikniony. Owinęłam się w biały hotelowy ręcznik i poszłam po ubrania. Zaniosłam rzeczy do łazienki i zaczęłam suszyć moje długie blond włosy, które potem dokładnie wyprostowałam. Ubrałam się w moją jeans'ową sukienkę do połowy ud  długim rękawem, potem miałam zamiar założyć moje ukochane czarne koturny, obowiązkowo czarna torebka i biżuteria (klik). Czas na make-up. Korektor, podkład, rozjaśniające cienie do oczu, eyeliner, kredka, tusz i kokosowy błyszczyk. Jestem gotowa. Spoglądam na mój telefonowy zegarek: 11:32. Szybko schodzę na śniadanie. Szwedzki stół. To lubię. Na pierwszy rzut oka nie zauważyłam nikogo z 1DHQ. Wzięłam sobie talerz na który potem nałożyłam chleb, masło i pomidora, wzięłam szklankę soku pomarańczowego i zaczęłam szukać stolika. Zauważyłam Josh'a. Postanowiłam się do niego dosiąść.
- Dzień dobry - powiedział.
- No witaj zacny obywatelu. Nikogo poza nami nie ma?
- Była Camille, ale poszła porozmawiać z mamą.
- O właśnie! Poczekaj tylko ja napiszę do swojej.
Wyjęłam telefon, i napisałam do rodzicielki że u mnie wszystko dobrze i że dzisiaj będę po raz pierwszy przygotowywać One Direction do koncertu. 
- Już.
- No to fajnie, bo właśnie idą nasze gwiazdy - uśmiechnął a ja się obróciłam.
Rzeczywiście nasza piąteczka śpiewaków właśnie się do nas dosiadła.
- Hej - powiedzieli, a my im odpowiedzieliśmy.
Zjedliśmy, i skierowaliśmy się do And'iego który czekał przy recepcji. 

***

Dojechaliśmy już do Gibson Amphithearte. Tu miałyśmy wystilizować chłopców, a Angie i Jen które były ich makijażystkami miały im wszystko ładnie obrobić. Tu też miała się odbyć próba generalna. Była godzina 15:00. Weszliśmy za kulisy ogromnej sali. Zaczęło się. Ja miałam ubrać Louis'a, Hazzę i Niall'a, a Cami Zayn'a i Liam'a. Wszystko szło szybko i sprawnie. Zostało na tym że Lou będzie w czerwonych spodniach i białej bluzce w granatowe paski, do tego całe białe Convers'y, Harry pozostał w białych Convers'ach, beżowych spodniach, białej koszulce i marynarce którą uwielbia, Niall jak zwykle czerwone polo, beżowe spodnie i granatowe Supry, no a Cam ubrała Zayn'a czerwono-białe Nike, również beżowe spodnie, biały t-shirt i jego ulubioną baseball'ówkę, a Liam'a w beżowe spodnie, koszulę w kratę i czerwone Convers'y. Ubiór gotowy. Teraz Jen i Angie, zajęły się ich włosami i twarzami. Również gotowe. Była 16:00. Zaczęły się próby. Andy kazał całej ekipie, poza muzykami, pozostać tuż za kulisami. W razie "w". Do koncertu pozostało 15 minut. Fani zaczęli się schodzić na salę. Chłopcy teraz również byli za kulisami. Byli dość zdenerwowani. A najgorsze było to że nawet ich własnego menager'a tu nie było ponieważ pojechał załatwiać inne sprawy z nimi związane. 
- Ej, wiecie przecież że jak zwykle świetnie wam pójdzie - mówiłam.
- Dzięki - odpowiedzieli. 
- Dobra na nas czas- powiedział Liam.
Wyszli na scenę i zaczęli koncertować.

***

Koncert trwał już 3,5 godziny. Mieli za sobą, wszystkie piosenki z ich albumu, wybrane przez fanów covery, zostały im jeszcze tylko pytania od fanów. Oni naprawdę świetnie się czuli na scenie, uśmiech nie schodził z twarzy żadnemu, widać było że kochają to co robią. Zapatrzona w nich, i rozmarzona w pewnym momencie stanęłam jak wryta. Harry powiedział moje imię. On... On...
- No Jessie, proszę tylko na chwilę. 
Wskazałam na siebie palcem, a on pokiwał głową. Ja tylko pokręciłam na nie. Cami, Angie i Jen mnie tam pchały, Harry też mnie prosił, ale ja byłam strasznie nieśmiała.
- Kochani poproście ją aby do nas wyszła! - krzyknął do mikrofonu.
Fani zaczęli krzyczeć moje imię. To chyba sen, po co ja im tam? Camille dopięła swego. Wypchnęła mnie tam. Harry do mnie podszedł, i zaciągnął na sam środek sceny, reszta zespołu, uważnie się przyglądała temu co Harry wyprawia.
- Jessie, sama wiesz że los zrządza nas tak że nigdy nie możemy w spokoju normalnie porozmawiać, więc powiem to teraz - byłam oszołomiona - drodzy fani - powiedział do publiczności - Jessica Starwood, to osoba którą darzę wyjątkowym uczuciem. Jednak wcześniej nie byłem na tyle odważny, aby powiedzieć jej to prosto w jej piękne oczy. Kochani, oto dziewczyna w której się zakochałem. Oto dziewczyna którą... Którą kocham.
Łzy zaczęły mi lecieć po policzku, a fani oczekiwali mojej reakcji podobnie jak Harry, chłopcy i wszyscy którzy to widzieli. Nabrałam powietrza w płuca, i zaczęłam mówić.

__________________________________

Jak myślicie co będzie dalej? ^^
Może jednak za szybko rozkręcam? : /

Twitcam! Robić czy nie? Sama nie wiem... Chcecie mojego FB czy coś takiego? XD

4 komentarze:

  1. o kurwa ale zajebiscie!!!! Ja chcę twojego fb! Omg ale czad, niech im coś znowu przeszkodzi! Niech prąd zgaśnie xd!hahhahaah piszesz mega!

    OdpowiedzUsuń
  2. rób twicama'a
    Fajny,bardzo mi się podoba.
    Czekam na następny.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. jest nie za szybko , nie za późno , tak w sam raz :D jejuu jak ja długo czekałam na ten moment niech w końcu będą ze sobą ! ; *** świetne opow ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Vеry good poѕt. I certainly apρreciate this site.
    Keep іt up!

    Hеre is my page ... payday loans no credit check

    OdpowiedzUsuń