poniedziałek, 30 lipca 2012

Chapter 16 .


* oczami Harr'ego *

Powoli otworzyłem moje oczy. Na zegarku była 10:12. Postanowiłem zrobić śniadanie. Powolnym krokiem wstałem z łóżka i skierowałem się w stronę kuchni, czekała tam na mnie niespodzianka. Czy miła? Sam niewiem. Ale wiem tyle że była to karteczka od Zayn'a i Niall'a.

" Poszliśmy do sklepu po zakupy na śniadanie :) - DjMalik i Nialler. "

Czyli mnie wyprzedzili... Zaraz, zaraz... Co skłoniło Zayn'a do wstania tak wcześnie? Bardzo, bardzo dziwne. Zaspany poszedłem na górę. Wpadłem na kogoś. Jessie.

- Bardzo Cię przepraszam! Naprawdę! Miałem głowę w chmurach, albo w podłodze... Nieważne. Naprawdę strasznie Cię przepraszam.
- Haha, spokojnie - mówiła uśmiechnięta - ja też mogłam uważać - powiedziała gładząc mnie po ręce co doprowadzało mnie do szału.
- A wogóle to dzieńdobry - powiedziałem przytulając ją.
- Dzieńdobry - odpowiedziała tuląc się w mój tors.
- Jesteśmy sami wiesz?
- A co z pozostałą dwójeczką? - spytała uśmiechając się.
- Poszli do sklepu po zakupy na śniadanie.
- Miło z ich strony - uśmiechnęła się - to chodź pójdziemy do kuchni zrobić kakao.
- Jasne - odpowiedziałem schodząc za nią po schodach.

Jessica była jedyną dziewczyną która w przeciągu zaledwie trzech dni tak mocno zawróciła mi w głowie. Była... Była poprostu idealna... Ale czy to było by możliwe że się zakochałem? Nie, Harry jesteś kosmitą z ADHD i nie masz uczuć... Zakochałem się... Od tak dawna nareszcie się zakochałem. Moje marzenie na teraz? Niech Jessie odwzajemnia moje uczucia.  Właśnie weszliśmy do kuchni. Wyciągnąłem kakao i i mleko, a ona garnek.

- Umiesz robić kakako? - spytała.
- Jasne - uśmiechnąłem się.
- To dobrze bo ja zawsze coś rozwalałam.
- Teraz mistrz kuchni Styles pokaże Ci jak to się robi! - zaśmiałem się.


* oczami Jessici *

Powinien się nazywać mistrzem podrywu. Zdecydowanie. A może tylko na mnie tak działał? W końcu jest możliwe że się w nim zakochałam.... Jezu! Najepsza chwila w moim życiu. Harry... On... On mnie objął od tyłu i złapał za ręce. Chyba zemdleję. Boże... Zachowuję się jak jakaś wariatka... Uspokuj się.

- Przystępujemy do lekcji nauki robienia kakao! - powiedział - Najpierw gotujemy mleko.

I tak przez kolejne 10 minut objemował mnie i mówił jak robić kakao. Ale kto normalny na moim miejscu teraz by jego słuchał? No tak... Pewnie wszyscy inni. Puścił mnie dopiero kiedy musiał wlać kakao do kubków, ponieważ bał się że coś mi się stanie. To kochane. Bardzo kochane.

- Więc tak się robi kakao! - powiedział i dopiero w tym momencie zauważyliśmy że w progu kuchni stoją  Niall, Zayn, Louis i Liam. Co oznaczało że obserwowali nas cały czas.
- Widzę że musiało być gorąco - powiedział śmiejąc się Zayn.
- Skąd Wy się wzieliście, w sensie ża cała Wasza czwórka? - spytałam.
- Wpadliśmy na siebie, a no właśnie. Dzisiaj wieczorem jest u nas impreza - poinformował nas Louis.
- To ja idę się ubrać, a Wy sobie porozmawiajcie - powiedziałam idąc na górę.


* oczami Harr'ego *

- Ile osób będzie? 300? - zażartowałem.
- Około 100. Ewentualnie 250 - powiedział Liam.
- Fajnie - powiedziałem.
- A jak tam pomiędy Tobą a Jessie? Iskrzy widzę! - powiedział Zayn na co inni przytaknęli.
- Macie tu kakao a ja idę się ubrać - odbiegałem od tematu.
- W uciekaniu od odpowiedzi należy mu się medal - powiedział Niall.

Poszedłem na górę. Zmierzałem w stronę mojego pokoju. Wybrałem dla siebie rzeczy i poszedłem wziąć prysznic. Umyłem się, ubrałem i wysuszyłem włosy. Zmierzałem w stronę korytarza. Kiedy wychodziłem z pokoju naprzeciwko mnie ujrzałem Jessie. Spojrzała na mnie i się potknęła. Kiedy miała upaść złapałem ją, w tym momencie nasze twarze dzieliły dosłownie milimetry...


________________________________________________________

Wiem, wiem. Znowu w takim momencie. :D

Haha. Kochani! Bardzo, bardzo, bardzo Wam dziękuję! Za wszystko! Za każde osobne wejście, każdy komentarz i za każdego obserwatora! Nawet niewiecie ile to dla mnie znaczy <3 .

Fabułę mam całą, i już nie zmieniam :D

6 komentarzy:

  1. Proszę tylko niech nie będzie z Harrym, tylko z Zayn'em albo Niall'em.
    Rozdział fajny podoba mi się.
    Czzekam na następny.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fabułę już mam, ale powiedz. co Ciebie tak zraża do Hazzy? :)

      Usuń
  2. Ty to umiesz trzymać człowieka w niepewności. :)
    Ciesze się że iskrzy między Jessy i Harrym :*
    Czekam na kolejny rozdział. xxx

    OdpowiedzUsuń
  3. I znowuuu!!! Ale i tak cię kocham <3 :* Świetny rozdział! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde no ! Ma być o Harrym nie słuchaj tej Szczęściary . Wszyscy sie do niego przyzwyczaili a ta chce Zayna ! No ja nie moge . Jest zajebiście i ma tak zostać ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mówiłam fabułę już mam :) . I wiem wszystko tak jak ma być po kolei xx . Więc na zmiany nie oczekujcie : *

      Usuń