niedziela, 15 lipca 2012

Chapter 7 .


Zignorowałam pukanie , płacząc nadal . Ktoś wszedł bez pozwolenia . Tym ktoś był Harry .

- Hej , chciałem tylko powiedzieć że zaraz kolacj ... Jessie , co się stało ? - spytał podchodząc do mnie i siadając na łóżku .
- Nic .
- Przecież widzę - objął mnie ramieniem .
- To naprawdę nic ważnego .
- Ale mi możesz powiedzieć - uśmiechnął się ciepło .

Spojrzałam na niego wzrokiem przepełnionym łzami i zaczęłam opowiadać to co się wydarzyło od wyjścia , Niall'a , Gwen i Zayn'a , aż po tą chwilę . Harry słuchał mnie bardzo uważnie .

- Ej , nie płacz , napewno niedługo się zobaczysz z rodziną , ja Ci to obiecuję - uśmiechnął się a ja to odwzajemniłam .
- Dzięki , ale wiesz to nie zmienia faktu że nie będę tęsknić .
- Wiem - uśmiechnął się - ale teraz już nie płacz i chodź na dół na kolację bo na nas czekają .
- Okej , i dziękuję .
- Za co ?
- Za pocieszenie .
- Oj tam , nie ma sprawy .

Ogarnęłam swój wygląd i wyszliśmy z pokoju .

- No nareszcie ! Ledwo co powstrzymaliśmy Niall'a od zjedzenia Waszych kanapek - powiedział Liam .
- Dzięki - odpowiedzieliśmy .
- Co robiliście ? - spytał znacząco Zayn .
- Nie to co myślisz - zaśmiał się Hazza - pocieszałem Jess .
- Ou , czemu ? - spytała Gwen .
- Wiesz tęsknię - odpowiedziałam jej .

Podeszła i mnie przytuliła . Zadzwonił jej telefon . Spojrzała na mnie przepraszająco , na co ja się uśmiechnęłam . Wzięłam kanapkę i zaczęłam ją jeść .

- Skąd pochodzisz ? - spytał Niall .
- Z Polski - odpowiedział za mnie Harry .
- Oh , to stąd ta tęsknota - powiedział , gładząc mnie po plecach - wiem co czujesz . Też tęsknię za rodziną , ale ja mam bliżej .
- No .
- Co , ale jak to ? Panie Brown ! Oh , proszę ! Choć na tydzień ? Dobrze , dowidzenia - usłyszałam Gwen .
- Co jest ? - spytałam na Gwen która miała łzy w oczach .
- Ja ... Nie jadę z Wami ... - powiedziała totalnie załamana .
- Ale jak to ?! Dlaczego ?! - prawie krzyknęłam .
- Bo , Brown powiedział że potrzebuje mnie na inne zlecenie ...
- Asz to cham niemyty !
- Jess spokojnie - uspokajał mnie Zayn .
- Ona ma rację ! Zaraz do niego zadzwonię ! - krzyczał Niall .
- Nie Niall , to by tylko pogorszyło sprawę - podeszła do niego , gładząc mnie po ramieniu .
- Ale co dokładnie powiedział ? - spytałam .
- Powiedział wprost . Że lepiej się nadajesz , że masz dobry kontakt z chłopcami , mówił że widział nagranie z windy , może po tym wywnioskował , powiedział że ma dla mnie jakąś parkę na ślub . I ... Że jutro mam się od Was wyprowadzić ... - zaczęła płakać .

Nie docierało do mnie to co się działo ... Miała wyjechać ? To nie możliwe ... Powiedziałam że muszę do toalety . Tak naprawdę poszłam zadzwonić do Brown'a . I poszłam do naszego pokoju . Usiadłam na jej łóżku . W jej torbie luzem leżał jej zeszyt . Kiedy ktoś chciał go dotknąć odrazu go biła ... Czasem nie zachowywała się jak przyjaciółka , lecz jak wróg . Nie powinnam , ale ... Sięgnęłam po niego i poszłam do łazienki zamykając za sobą drzwi . Otworzyłam na ostatnim wpisie :


" Cel namierzony . Jak dobrze że mam Jessicę , tylko ona daje mi się tak wykorzystywać i okłamywać ... Czasem wiem że źle robię , ale lubię to . Ona jest taka łatwa do oszukania ! Dzisiaj spotkałam 1D . Osoba która tam daje mi się wykorzystywać to Niall . Gdyby chociaż był ładny . Na zdjęciach wygląda lepiej . Nigdy go nie lubiłam . Ale to Jessiuna zabrała mi Hazzusia . Szm*ta . Już nie chcę tej pracy , choć tyle starań i kłamstw .. Nie . Jest okropna . Jak można tak długo wytrzymać z takimi osobami ? W sumie zawsze tylko lubiłam ich muzykę , jednak znałam info o nich . A Jess dała sobie wmówić kilka rzeczy . Dzisiaj coś wymyślę . I wrócę do Dean'a , znaczy odwiedzę go . Został mu miesiąc w tym cholernym więzieniu . Ja kończę , ktoś idzie . "

Byłam na nią strasznie zła . Jak ona mogła mnie tak wykorzystać ?! Fałszywiec . Muszę pokazać to Niall'owi . Powoli wyszłam z łazienki i schowałam zeszyt pod koszulkę . Zeszłam na dół i zawołałam Niall'a . Poszłam z nim do jego pokoju i zamknęliśmy drzwi na klucz .

- Co jest ? - spytał .
- Niall , muszę Ci coś pokazać - podałam mu zeszyt i otworzyłam na tym wpisie .

Czytał uważnie , a jego mina robiła się coraz bardziej zła .

- To jest Gwen ?! -skinęłam głową na tak - Jak ona mogła ?! Mnie to jeszcze , ale Ciebie ?! Boże , niech ona zniknie z mojego domu !
- Niall spokojnie , tylko mam do Ciebie pytanie ..
- Tak ?
- Chyba się w niej nie zakochałeś ?
- Nie , ona mnie tylko zauroczyła . Ale zdradzę Ci sekret że zakochałem się w pewnej dziewczynie o imieniu Natalie . I wiesz co ?
- Hm ?
- Jest Directioner'ką i pochodzi z ... Polski !
- To super ! Jak ją poznałeś ?
- Twitter i Facebook .
- Haha , czyli jej nie widziałeś ?
- Narazie ! Ale zabiorę się z Tobą do Polski .
- Okej , a teraz choć wyjaśnić to z tą okropną dziewczyną .

Zeszliśmy na dół , a Gwen udawała załamaną .

- Nie udawaj - powiedziałam .
- Niby czego ?

Pokazałam jej zeszyt .

- SKĄD TO MASZ ?! ODDAWAJ ! - już chciała mnie uderzyć ale Harry chwycił jej rękę .
- Oszustka ! Wynocha z naszego domu ! - krzyczał Niall .

Oburzona Gwen , poszła na góre , Niall kontrolnie poszedł za nią . I zeszli . Gwen wyszła z trzaskiem z domu .

- Co to było ? - spytał zdezorientowny Louis .
- Gwen jest oszustką , udawała DIrectioner , ma chłopaka w więzieniu ...
- Co za straszna egoistka - powiedział Zayn .

Powoli zaczęło do mnie docierać to co się stało kilka minut temu . Przyjaciółka ? Nie można jej tak nazwać .

- To co ? Bitwa na poduszki ? - spytał Louis .
- Yaaaay ! - krzyknęliśmy wszyscy .

___________________________________________________

Nowa bohaterka :)


Natalie Harley ( 18 l. ) - polska Directionerka , ma dobry kontakt z Niall'em przez internet , jest bardzo zabawna i miła , ma takie same zainteresowania jak Niall .


Okej , postać Gwen mnie denerwowała . Więc jej nie ma :D . Nie zabijajcie . Ale jest Natalie ! I tę postać chciałabym zadedykować Natalii Wisniewskiej czyli Niallerowej ze Szlachta słucha One Direction ! W sumie to się nie znamy , ale bardzo ją lubię : ) . Hope you enjoy ! xx .

Twitter : @Vic_Styles_xX

1 komentarz:

  1. Eyy... dawaj następną cześć!! <3

    Zajebiste!! Oddaj talent! ;p

    OdpowiedzUsuń