* oczami Liam'a *
- Fajny widok z rana , nieprawdaż ? - spytałem uśmiechając się .
- Szokująco - smieszny - zaśmiał się ponownie .
- To jak pomagasz mi robić śniadanie ?
- Jasne , co powiesz na kanapki z nutellą ? - uśmiechnął się błagająco .
- Niech Ci będzie .
Wyciągnąłem z szafki chleb , deskę do krojenia , noże , no i nutellę . Dałem Niall'owi jedną deskę i zaczęliśmy robić kanapki . Zrobiliśmy ich około 30 i zasiedliśmy do stołu . Ja na talerzu miałem tyle co Niall , czyli dwie kanapki .
- Co dzisiaj robimy ? - spytał blondyn .
- Ja się spotykam z Danielle za jakąś godzinkę i wrócę wieczorem lub wogóle , a Wy leniwce to nie wiem - zaśmiałem się .
- Pozdrów ją .
- Ok .
- Witajcie koledzy - powiedział zaspany Louis który właśnie wszedł do kuchni .
- Weź sobie kanapkę z lodówki .
- Dzięki - wziął i dosiadł się do nas .
- Zrobiliśmy Wam fotki jak spaliście - zaśmiał się Niall .
- Tak wiem , to musiało być ciekawe , ale baliśm ... Znaczy Jessie się bała .
- Mhm . Tylko Jessie ? - spytałem .
- No dobra ! Ja , Zayn i Hazz też ! - zaśmialiśmy się .
- A Ty Louis , jakie masz plany na dziś ? - spytał go Niall .
- Sam nie wiem , a Ty Li ?
- Ja się spotykam z Dan za godzinę .
- O ! To ja zadzwonię do El , i też się gdzieś wybierzemy we dwójkę - wstał ze stołu i poszedł na górę .
- Dobra ja też idę się szykować - powiedziałem .
- Ok - odpowiedział mi Niall .
* oczami Harr'ego *
Powoli otworzyłem moje zaspane oczy . Widziałem jak Liam idzie na górę , po schodach . Rozejrzałem się , Jessie leżała na moim torsie obejmując mnie . Też ją obejmowałem , no a Zayn tulił się do pleców Jessici . Po mojej lewej stronie usiadł Niall włączając telewizję .
- Witaj śpiochu - powiedział uśmiechnięty .
- Dzieńdobry . Niall , wiesz może która godzina ?
- Jest pięć po dziesiątej .
- Dzięki .
Ponownie zamknąłem oczy i napajałem się spokojem .
* oczami Jessici *
Mój mózg zaprzestał hibernację . Obudziłam się . Dzisiaj moja poduszka jest wyjątkowo wygodna , a wczoraj nie zmieniałam pościeli . Bardzo powoli otwieram oczy . Chwila , chwila ... To nie mój dom ! Co ja ... No tak . Mieszkam z One Direction . Kłótnia z Gwen , teraz pamiętam . Ale ... Na czym ja śpię ? Podnoszę głowę i co widzę ? We własnej osobie Harr'ego Styles'a ! Teraz pamiętam wszyściuteńko . Horrory , bigos , gołąbki , potem zasypianie na Loczku . A mnie przytulał Zayn . Otworzyłam oczy i zobaczyłam siedzącego Niall'a . Uśmiechnęłam się , i w tym momencie Harry pogłaskał mnie po włosach . Ostrożnie wzięłam z siebie rękę Zayn'a i tym go obudziłam . Łamaga ze mnie . Ale w sumie warto było zobaczyć jak Zayn się budzi . Haha , on to jest dopiero szybki w przebudzaniu się . Kiedy wzięłam jego rękę odrazu przetarł swoje oczy i usiadł . Nawet się nie dobudził , ja też usiadłam . Ale Harry nadal leżał . Leniuch .
- Zayn przepraszam że Ciebie obudziłam - powiedziałam gładząc jego ramię .
- Nie ma sprawy , a ja dziękuję za to że mogłem Ciebie użyć jako misia - zaśmialiśmy się .
- No tak , rachunki wyrównane - uśmiechnęłam się i w tym czasie zaburczało mi w brzuchu .
- Haha , Jessie jak chcesz to w lodówce są kanapki z nutellą - powiedział Niall .
- Kuszące , ale jednak jestem zbyt leniwa - zaśmiałam się
- To ja pójdę - powiedział Zayn .
- ZAYN ?! Największy leniuch ?! - powiedział dowcipnie Niall .
- Ej , to nie ja udaję że śpię !
- Słyszałem - powiedział Harry .
Zayn poszedł do kuchni po kanapki , a Harry w tym czasie przyjął pozycję siedzącą . Zayn przyniósł talerz z około 25 kanapkami . Niall włączył na kanał muzyczny .
- Niall , nie przesadziłeś z tymi kanapkami ? - spytałam .
- Ja i Liam je robiliśmy .
- Właśnie , gdzie Liam i Louis ? - spytał Zayn .
- Są na górze , szykują się .
- Do czego ? - spytałam .
- Liam spotyka się z Danielle , a Lou z Eleanor .
- Ach , no tak ! - odpowiedziałam i zaczęłam jeść kanapkę .
- O MÓJ BOŻE BOYFRIEND ! - krzyknął Niall i podgłośnił na full'a .
- Haha , Niall spokojnie to tylko Bieber - powiedziałam .
- NIE PRZESZKADZAJ ! - powiedział a ja się tylko zaśmiałam .
Li i Lou zeszli na dół , rzucili krótkie ' narazie ' i wyszli . Ja zjadłam dwie kanapki i resztę zostawiłam chłopcom . Wstałam z kanapy , powiedziałam że idę na górę się ogarnąć i ruszyłam w stronę schodów . Poszłam do pokoju , wzięłam rzeczy i kosmetyczkę i poszłam do łazienki . Wzięłam szybki prysznic , umyłam dokładnie włosy i nałożyłam odżywkę . Wysuszyłam i wymodelowałam je . Ubrałam się i pomalowałam , w sumie tylko podkład rzęsy i kredka , ale to też makijaż . Wzięłam piżamę i poszłam do mojego pokoju . W sumie , to miałam pokój połączony z łazienką , ale mniejsza o to . Ogarnięta zeszłam na dół gdzie zastałam tylko Niall'a .
- A gdzie reszta ?
- Poszli w Twoje ślady - uśmiechnął się .
- Czyli ?
- No wiesz , umyć się , ubrać ...
- Aaa ! Rozumiem - odpowiedziałam - a jakie mamy plany na dziś ?
- Żadne - uśmiechnął się .
- No proszę Cię ! Jesteśmy w Londynie ! Miliard atrakcji na raz .
- No tak , możemy iść do Westfielda , Nandos , Milkshake City ...
- Właśnie .
- Ale co na to reszta ?
- Oj tam , napewno się zgodzą ! - uśmiechnęłam się .
Usiadłam koło Horana , i zauważyłam że Zayn i Harry schodzą ze schodów . Zayn wyglądał ładnie , ale Harry ... Na jego widok moje oczy wyskoczyły ze swojego miejsca .
_________________________________________________________
Ta daaam ! <3 .
Mamy pełną dyszkę ! I ... 2350 wyświetleń ! Yaaaaay ! : * .
Jeszcze dzisiaj dodam 11 . : )
Twitter : @Vic_Styles_xX
Jak ty piszesz takie boskie rozdziały ?
OdpowiedzUsuńCzekam na następny.
Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/
Niech ona będzie z Zayn'em, proszę i weś dodaj gadżet obserwatorzy. :D
Dzięki i niewiem <3 . Haga , dodam, dodam : ) . Ale przykro mi , Jessice pisany jest Harry : 3
Usuń