- Zayn czekaj ! -krzyknęłam .
- Co ? - spytał .
- Mogę iść się przebrać w luźniejsze rzeczy ?
- Masz 5 minut - powiedział na co ja się zaśmiałam .
Pobiegłam szybko do góry i wyciągnęłam z walizki TO i czystą bieliznę . Szybkim krokiem udałam się do łazienki , gdzie przebrałam bieliznę i ubrałam moją ' piżamę ' . Brudną bieliznę schowałam do reklamówki którą miałam w walizce , aby potem ją wyprać i pognałam na górę .
- Jessico ! Teraz sobie poczekasz bo my idziemy się przebrać ! - oznajmił Zayn .
- Jasne , spoko . To ja przygotuje picie ok ?
- Okej - i pognali na górę .
Poszłam do kuchni i nalałam do dzbanka soku pomarańczowego . Odniosłam go na stół do salonu i wróciłam się po sześć szklanek . " Talerze ! " . Trzeci raz szłam do kuchni . Wyciągnęłam z szafki sześć średnich talerzy i zmierzyłam w stronę salonu gdzie czekali już ubrani w dres i luźniejsze koszulki chłopcy .
- No to teraz , horrory aż do rana ! - powiedziałam .
- Yaay !
Usiadłam na moje poprzednie miejsce między Hazzą , a Zayn'em .
- Ładne skarpetki - powiedział Harry .
- Dzięki - powiedziałam chichocząc .
Nałożyłam sobie na talerz łyżkę bigosu i jednego gołąbka , a resztę zostawiłam chłopcom . Usadowiłam się wygodnie pomiędzy Harry'm , a Zayn'em i zaczęłam oglądać film . Właśnie kroiłam gołąbka kiedy Harry powiedział mi szeptem na ucho :
- Jak byś się bała to wiesz przytul się - powiedział uśmiechając się .
Zaśmiałam się , i przytaknęłam głową . Zaczęłam konsumować , te przepyszne polskie potrawy , których o dziwo strasznie mi brakowało .
***
- Zayn , jest ... 0:13 , a ja już wiem że nie prześpię nocy .
- A czemu mówisz to mi ? - spytał powoli odklejając się od moich pleców .
- Bo to Ty wybierałeś filmy .
- Nie - odpowiedział - to był Louis , to miała być zemsta za gołąbki - zaśmiał się .
- Louis ? - spytałam .
- Dobra sam teraz żałuję tak , tak ! - odpowiedział na co ja się zaśmiałam .
- Lou , głuptasie ! Mogłeś to załatwić w inny sposób ! Koniec wojny ? - spytałam podając mu rękę .
- Hmmm ... Stoi - przytulił mnie , w ten sposób odczepiając od Harr'ego .
- No ej ! Już miałam tam nagrzane - powiedziałam .
- Przepraszam - powiedział śmiejąc się , a ja wróciłam do przytulania Harr'ego .
- Właściwie , to muszę się napić - powiedział Harry śmiejąc się .
- O jezuuu , tylko na chwilę ! - Harry schylił się po wodę .
- Ej , patrzcie - powiedziałam - Liam , i Niall zasnęli , ale słodkoo .
- Chłopcy chodźcie ich zanieść - powiedział Zayn .
- O nie , nie , nie . Harry zostajesz ! Miałeś się tylko napić , a mi się robi zimno - powiedziałam śmiejąc się .
- Serio ? - powiedział śmiejąc się z mojej wypowiedzi Zayn .
- No skoro mam tu zostać sama , to już chociaż wolę iść z Waszą trójką .
- Ale wiesz Zayn , w sumie mi się też nie chce ruszać , idźcie we dwójkę - powiedział Hazza .
- Tym razem ujdzie Ci to na sucho Styles - powiedział Tommo .
Przytuliłam się spowrotem do mojej ' żywej poduszki ' .
- Nie przeszkadza Ci to że Twoja stylistka się do Ciebie tuli ? - spytałam .
- Zastępujesz mi maskotkę , więc nie - zaśmialiśmy się .
- Fajnie wiedzieć - powiedziałam chichocząc .
Przyszli Lou i Malik . Koło Hazzy usiadł Louis , a koło mnie Zayn .
- Jessie , jakbym się bał , to wiesz masz wygodne plecy - powiedział Zayn .
- Oczywiście Bad Boy'u - zaśmiałam się , a Zayn wcisnął " Play " .
***
Znowu moja podświadomość odzywa się dopiero pod koniec całej trylogii tego horroru . O dziwo Harry jakby cały film nie wypuszczał mnie z objęć . Mi to tam jakoś specjalnie nie przeszkadzało , wręcz przeciwnie . Było bosko . O ! Koniec filmu . Zayn wyłączył DVD , i włączył na jakiś kanał muzyczny . Wszyscy się od siebie odkleili . Godzina 01:34 .
- Macie zamiar iść spać ? - spytałam .
- Jeśli tak to tylko we czwórkę , albo wogóle - powiedział Zayn .
- Tak , tak masz rację . Pierwszy ... Sorki ! Drugi dzień znajomości a ja już mam z Wami spać ! Haha , wystarczy że jestem dla Hazzy jak koala .
- Czyli teraz pójdziesz sama , do pokoju żeby sama spać ? - powiedział Louis .
- Dobranoc - powiedziałam tuląc się do torsu Hazzy .
Oni jeszcze chwilę się ze mnie śmiali , potem głaskali po głowie , śpiewali kołysanki , co mnie tylko rozśmieszało , po czym sami zasnęli .
______________________________________________
Okeej ! <3 .
Mamy 9 rozdział <3 .
A wiecie że jeszcze wczoraj było 1700 wyświetleń ? JEST TERAZ 2030 . <3
KOCHAM WAS NA ŻYCIE DIRECTIONERS <3 .
Twitter : @Vic_Styles_xX
Świetny rozdział! W ogóle uwielbiam twój blog! Czekam na nexta :*
OdpowiedzUsuńjeeeeee!! świetny!! dawaj next!!
OdpowiedzUsuńSuper rozdział!
OdpowiedzUsuńPiszesz bardzo ciekawie, a najważniejsze nie nudzisz :)
Czekam na nowy i przy okazji zapraszam do mnie:
http://lifecannotbereproduced.blogspot.com/
oczywiste że świetne :) czytam i czytam xxx talent :)
OdpowiedzUsuń