Miałam cały dzień dla siebie . Dawno mi czegoś takiego brakowało . Sprawdziłam godzinę . 10:30 . Rozglądam się po okolicy w poszukiwaniu bankomatu . Trzeba sprawdzić ile ma się na koncie . Kiedy było zielone światło pospiesznie przeszłam na drugą stronę ulicy . Do bankomatowej kolejki ustawiłam się jako trzecia . Wyjęłam telefon z mojej torby i włączyłam TwitterMobile . Dodałam taki post :
" Czy ktoś wie gdzie najczęściej przesiadują te słynne chłopaki z One Direction ? :) . xX "
Przejrzałam jeszcze co tam nowego i była moja kolej . Wyjęłam portfel z mojej torby , a telefon schowałam do kieszeni . Energicznym ruchem wyjęłam kartę z portfela i włożyłam do bankomatu . Czekam , czekam .. Nareszcie ! " Bla , bla , bla ... twój stan konta to 10.000 $ "
- ILE ?! - krzyknęłam na całą ulicę a przechodnie się na mnie spojrzeli .
Mój boże to nie możliwe ! Wczoraj miałam niecałe 500 $ ! Wyjęłam kartę i wyciągnęłam komórkę . Wykręciłam numer do mamy :
- Hej , mamo . Mam do Ciebie takie jedno pytanie .
- Tak córcia ?
- Czy Ty wpłacałaś mi coś na konto ?
- Przecież mówiłam Ci że wpłacę dopiero w przyszłym tygodniu .
- No wiem , wiem . Potem się odezwę , kocham Cię , pa !
- No pa , pa ...
" Jezu , przecież wypłatę mam dopiero w poniedziałek ... Kto ... Gwen , nigdy , szef tylko przy wypłacie , a mama zawsze mówi prawdę ... " . Usiadłam na ławce obok i ponownie sprawdziłam Twitter'a . " Jejku ! Mnóstwo wpisów pod moim ! " . W odpowiedziach powtarzały się takie słowa jak " Milkshake City " i " Nandos " . Postanowiłam odłożyć sprawę z bankomatem na potem i przejść się do tych miejsc .Z tego co kojarzyłam Milkshake City było gdzieś na Oxford Street , a Nandos ... Jeszcze niewiem gdzie . Wzięłam taxi i poprosiłam na Oxford St .
- Przepraszam - powiedziałam .
- Tak ?
- Wie pan może gdzie znajduje się taka restauracja jak Nandos ?
- A no ! Właśnie zmierzamy w tym kierunku !
- Czyli jest gdzieś na Ox St ?
- Nie powiem pani gdzie dokładnie , ale rękę dam uciąć że gdzieś tam napewno - uśmiechnął się do lusterka życzliwy kierowca .
- Bardzo dziękuję - uśmiechnęłam się .
Dojechaliśmy , zapłaciłam 5 $ i wysiadłam z taksówki uprzejmie się żegnając . Kierowca wysadził mnie obok Primark'a . Postanowiłam zajrzeć . W końcu , jestem kobietą ! " Haha , tak , tak , ale durną kobietą " . Czasem nie lubiłam tego głosu w mojej głowie ... " O jezu , ja muszę to mieć ! A te buty ! I do tego ta torba ! " JESS ! Przestań ... Wezmę tylko te buty , ale czy ja ich potrzebuję ? TAK ! Moją uwagę przykuł również regał z napisem " One Direction " . Postanowiłam do niego podejść . No tak , długopisy , torby , ołówki , kredki , mazaki , piórniki , plecaki , lalki , koszulki , bluzy ... Istny raj dla Gwen ... " Będę szczodra i kupię jej tą bluzę ! Lub nie .. Ona mówiła ciągle o Nillu ? Nallu ? NIALLU ! O tak ! To napewno Niall ! " . Na moje szczęście , był długopis z jego twarzą więc potem mogłam rozpoznać z kim mam wziąć koszulkę . W drodze do kasy , cofnęłam się po ... Te buty ... Nie jestem z siebie dumna ale cóż ... Zapłaciłam i na wprost ukazał mi się napis " Milkshake City " . Uśmiechnęłam się . Ruszyłam w jego stronę .
***
***
- TAXI ! Na Hembley Street proszę .
- Się robi .
Ładuję się z zakupami do taksówki i wyciągam z torby telefon . Sprawdzam TT . Mam kilka nowych followers'ów , retweet'ów ... Bla , bla , bla . Nic ciekawego . Wchodzę na Facebook'a . JEZU ! Czyli się dowiedzieli że jestem ich nową styliską . Fajnie .
- Proszę pani ...
- Tak ?
- Już jesteśmy .
- O , tak racja ile płacę ?
- 5 $ .
Wyjęłam portfel i zapłaciłam . Zmierzałam do domu . Wpatrzona w ekran telefonu nie zauważyłam jak wpadam na biedaczynę z kawą .
- Jejku , ja .. Najmocniej przepraszam !
- Nic się nie stało - powiedział mierząc mnie wzrokiem .
" Co za oschły facet " . Wchodzę na klatkę i zmierzam w stronę windy . " Klikam ' 10 ' i jadę , jadę , jadę ... DING . Wysiadam . Prowadzę ekstremalne życie na krawędzi " . Wchodzę do domu . Zamykam dom . I zadaję sobie pytanie : dlaczego komentuję wszystko co robie ? Nigdy nie byłam normalna ...
***
- Hej Gwen .
- Jessie ! Mogę u Ciebie nocować ? - spytała z błagającą minką .
- Jeśli nie będziesz mi przeszkadzać w oglądaniu to okej .
- Shhh !
Położyła rzeczy poszła się przebrać i wspólnie oglądałyśmy film . Reklamy . " Jak miło " .
- Jessie , to idziemy jutro na bibę ? - powiedziała szczerząc się .
- Tak - odpowiedziałam równie wyszczerzona - a teraz opowiedz mi trochę o tych chłopakach bo za 2 dni spotkanie , a ja ich nie rozróżniam . Masz czas tylko na reklamach ! - zaśmiałam się .
- Jess czekałam na to całe życie !
Zaśmiałyśmy się , a Gwen podekscytowana zaczęła opowiadać .
________________________________________________
Zdradzę Wam tyle że chłopcy pojawią się za 2 rozdziały : ) .
Podoba Wam się ? : )
Twitter : @Vic_Styles_xX
Boski, podoba mi się . *_*
OdpowiedzUsuńCzekam na następny.
Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/
Chlolernie się podoba ;)
OdpowiedzUsuńoczekuję następnego.
Zaprasza do mnie http://nextonedirectionstory.blogspot.com/
Po pierwsze jest boski
OdpowiedzUsuńPo drugie czekam na następne
Po trzecie super!!!!!!!!!!!!!!!
Zapraszam przy okazji do mnie http://one-story-one-direction1.blogspot.com/